Pożyczka online – błahe błędy częstą przyczyną odrzucenia wniosku

Wydaje się, że firmy pozabankowe skróciły już do granic możliwości liczbę rubryk do wypełnienia we wniosku. W części firm nie musisz podawać już danych pracodawcy, a wystarczą podstawowe dane osobowe, pesel i nr dowodu. Nie ma konieczności też przesyłania skanu dowodu, choć to zależy od kwoty pożyczki.

Nadal jednak zdarza się popełnianie błahych błędów, które najczęściej skutkują odrzuceniem wniosku. Ty zastanawiasz się dlaczego, a powód może być banalny.

Wniosek odrzucony pozostawia wiele znaków zapytania

Nie wszystkie firmy pozabankowe, które oferują pozyczki online od razu odrzucą niepoprawny wniosek, bo część wskaże błędy, które należy skorygować. Inne natomiast odrzucą wniosek, nie podając nawet przyczyny i nie muszą tego robić. Klient pozostaje z wieloma znakami zapytania.

A tym bardziej odrzucony wniosek budzi wątpliwości, gdy klient ma dobrą historię kredytową, nie widnieje w BIK, ma dobre dochody i stabilną sytuację finansową. Pierwszą rzeczą, jaką warto zrobić po odrzuceniu wniosku, dla własnego świętego spokoju, to drążyć temat i spróbować uzyskać od firmy pozabankowej odpowiedź na pytanie, co było przyczyną.

Literówki we wniosku

Niestety o zamianę literek nie trudno. A wystarczy jeden błąd w nazwisku, by dane z wniosku nie zgadzały się z tymi z przelewu weryfikacyjnego. Jeśli dane nie są takie same, system automatycznie odrzuca wniosek.

Można mieć nadzieję, że po drugiej stronie siedzi człowiek, który się zorientuje, iż chodzi o literówkę w nazwisku i podpowie co dalej. Literówki zdarzają się każdemu, a bardzo często, gdy wniosek wypełniany jest w pośpiechu na smartfonie. Nim więc klikniesz dalej, sprawdź dokładnie wpisane dane, bo to one są przepustką do szybkich pieniędzy na koncie.

Zaginiony przelew

Choć wiele firm odeszło już od tradycyjnej weryfikacji przez przelew grosza bądź złotówki, to wciąż część z nich preferuje ten rodzaj potwierdzenia danych. Każda z firm określa tytuł przelewu. Może być to imię, nazwisko, pesel, kwota pożyczki, okres spłaty, data składania wniosku, a także może być to akceptacja warunków umowy itd.

Jest to szereg informacji, dzięki którym przelew zostanie szybko zweryfikowany. Wysyłając przelew bez wymaganego przez firmę tytułu, gubi się między innymi i rozpoczyna się żmudna procedura poszukiwania. Oczywiście musisz zadzwonić na infolinię i poinformować, że przelew został wysłany i dopiero zaczyna się jego szukanie.

Zanim jednak zadzwonisz, czekasz na odpowiedź, myśląc, że firma rozpatruje wniosek. I wszystko rozciąga się w czasie. Dlatego, podobnie jak dane we wniosku, dwa razy sprawdź czy tytuł przelewu został poprawnie wpisany. Należy również pamiętać, że przelew musi być wysłany z własnego konta.

Nie spełniasz wymagań

Choć są one podobne, to jednak drobne różnice powodują, że zawsze należy sprawdzić wymagania, zanim zacznie się wypełniać wniosek. Bo to również jeden z częstych błędów popełnianych przez pożyczkobiorców.

Jedne firmy pozabankowe pożyczają od 18 lat, a inne od 21 czy od 23 lat. Górna granica też jest zróżnicowana. Niektóre firmy jej nie określają, a inne oferują pożyczki osobom do 60 lat, jeszcze inne do 70 czy 75 lat. Jeśli chodzi o źródło dochodu, to większość firm pozabankowych jest w tym obszarze elastyczna, ale są też i takie, które akceptują tylko konkretne źródła dochodu.

Poza tym, choć również coraz częściej się od tego odchodzi, to część firm wymaga meldunku w dowodzie. Wniosek klienta, który nie spełnia wymagań, jest automatycznie odrzucany. Dlatego, by nie tracić czasu, trzeba sprawdzić do kogo skierowana jest oferta firmy.

Ma być szybko, a przynajmniej takie hasło przyświeca firmom pozabankowym, ale klientom bardziej służy spokojne i powolne działanie.