Moda na styl industrialny, której hołdują zwłaszcza ludzie niezależni i z zawsze pełnym portfelem, zakłada urządzenie wszystkich pomieszczeń w surowym klimacie. Nic nie stoi na przeszkodzie, by urządzić tak również łazienkę. Pomieszczenie to zresztą aż się prosi, by tak je właśnie stylizować: są w nim zawsze rury, które pozostawiamy na wierzchu. Można zastosować rury miedziane, bardziej estetyczne, ale chowanie ich pod tynkiem czy regipsami nie będzie dobrym pomysłem.

Co zrobić ze ścianami

Industrialna łazienka może być w całości wykafelkowana, ale stylu dodadzą jej ściany z cegły lub betonu. Na surowo, ma się rozumieć, żadnego tynku! Cegłę można spod tynku wydobyć, oczyścić, wypiaskować i pokryć impregnatem konserwującym. Jej specyficzny kolor ociepli nieco wnętrze, zachowując jego surowy wygląd. Mocnym akcentem będzie natomiast surowy beton, im mniej równy, tym lepiej. Może być bury, szary, co da się przełamać choćby bielą armatury i surowym drewnem łazienkowych mebli.

Żadnych dodatków, choć może z wyjątkiem…

Styl industrialny zakłada brak ozdób, ale na jeden detal można sobie pozwolić: dobrej jakości radio łazienkowe podniesie komfort korzystania z takiej łazienki, już choćby dzięki muzyce, łagodzącej surowe klimaty. Nowoczesne radio łazienkowe dla wymagających można nabyć pod adresem https://www.aquasound.pl/radio-do-lazienki/. W industrialny styl znakomicie wpiszą się głośniki sufitowe. Cały ten sprzęt audio jest oczywiści odporny na wilgoć, wyprodukowano go specjalnie z myślą o łazienkach. Można zresztą kupić nie tylko radio łazienkowe, ale nawet… łazienkowy telewizor.

Jeśli przestrzeń na to pozwala, wanna może stać nie pod ścianą, ale na środku pomieszczenia i stanowić jego punkt centralny. Gdy miejsca jest mniej, zdecydujemy się zapewne na kabinę prysznicową, ale tylko w wersji walk-in, a więc bez brodzika. Duża, przeszklona, piękna, ale surowa jak cała reszta łazienki, kabina prysznicowa będzie miejscem na kilka minut relaksu pod strugami wody.

Armatura, lustra, lampy

Armaturę również można dostosować do industrialnych preferencji. W sprzedaży są zarówno baterie przypominające te sprzed stu lat, ale i supernowoczesne, nawiązujące designem do „fabryczności”.

Wielkie okno nie będzie dobrym pomysłem, bo trzeba by je zasłonić, natomiast sporą rolę do odegrania mogą mieć lustra – zwłaszcza wielkie, od podłogi aż po sufit, które powiększą optycznie pomieszczenie.

Całości dopełnią industrialne lampy, które jednak mają nie tylko pasować do otoczenia, ale i zapewniać komfort użytkowania łazienki. Ten jest zresztą najważniejszy: co komu po stylu, jeśli np. jest zbyt ciemno, by się dokładnie ogolić albo nałożyć makijaż?