Robimy to prawie wszyscy, choć nie wszyscy lubimy to robić. W dość opłakanej sytuacji są zwłaszcza mężczyźni, nieustannie napominani, by wręczali kwiaty swoim żonom czy partnerkom. Bywa, że i one wpadają w zakłopotanie, gdy np. otrzymują niemały bukiet na początku randki i muszą go odtąd nieść. To jeden z wielu przykładów niezręczności, jakie można przy okazji wręczania kwiatów popełnić.

Jak wręczać bukiet

Bardzo praktyczne jest przyswojenie sobie zasady, by najpierw trzymać bukiet w lewej ręce. Prawa będzie nam potrzebna do przywitania się albo np. złożenia gratulacji. Gdy to nastąpi, należy chwycić bukiet prawą ręką i dopiero wręczyć. Jeżeli papier nie jest wyraźną dekoracją bukietu, należy go przed wręczeniem kwiatów zdjąć i usunąć lub schować. Wręczamy oczywiście kwiatami do góry.

Jeżeli wybieramy się gdzieś w parze z wizytą, mężczyzna wręcza kwiaty gospodyni (pani domu). Ewentualny prezent przekazuje wówczas jego partnerka. Gdy rolę prezentu pełni butelka dobrego alkoholu, mężczyzna daje bukiet witającej go kobiecie, a butelkę panu domu.

Jeśli wiemy, że w domu gospodarzy są koty, warto zawczasu zapytać o możliwość wręczenia kwiatów: koty uwielbiają ogryzać kwiaty, a i przewrócenie lub strącenie wazonu nader często się im zdarza.

Jakie kwiaty wręczać

Kwiaty mają swoją symbolikę, dotyczy to także ich kolorów. Znajomość tego zagadnienia należy dziś jednak do rzadkości, toteż nie ma większego sensu zakładać, że kobieta, której wręczymy lilię, odbierze to jako wyraz prośby o zaufanie, a obdarowana bukietem wielobarwnych chryzantem zrozumie, że w ten sposób mówimy jej „nie”.

Mężczyźni stawiają na ogół na róże, uznając je za kwiaty uniwersalne i na każdą okazję. Rzeczywiście kwiatom tym przypisywana jest wyjątkowo silna symbolika, lecz znów: żółte róże to wyraz zazdrości, lecz ile kobiet na 100 jeszcze o tym wie?

Warto jednak kupować także inne kwiaty. W dobrej kwiaciarni obsługa powinna umieć coś doradzić (a w marnych nie warto kupować). Problem tylko w tym, że cięte kwiaty szybko usychają i trafiają na śmietnik. Jest jednak wyjątek:

Flower box, czyli wieczne róże

Kto zdecyduje się sięgnąć do portfela nieco głębiej, tego zainteresują zapewne flower boxy. Są to pudełka z kwiatami „stabilizowanymi”. Proces ten przypomina nieco balsamację: specjalne procedury sprawiają, że żywy kwiat potrafi zachować swoją naturalną postać nawet przez dwa lata. Wybrany flowerbox można nabyć m.in. na stronie http://www.roseduchateau.com/. Róże w pudełkach nie pachną, są antyalergiczne, nie wymagają podlewania ani jakiejkolwiek pielęgnacji.