Filmy pornograficzne i szeroko pojęta erotyka to codzienność w internecie. Praktycznie każdy z nas co najmniej raz w życiu zetknął się z tego typu treściami, niezależnie od tego, czy chciał, czy zobaczył je gdzieś przypadkiem, np. klikając w niewinnie wyglądający link. Podobnie jak każda inna branża, także i produkcja filmów dla dorosłych ma swoje małe tajemnice, o których nie zawsze wiemy. Czy znałeś te ciekawostki? Sprawdź poniżej.

 

Porno to ogromna masa treści…

Szacuje się, że około 25% zapytań wysyłanych do sieci dotyczy sex filmów i ogólnie pojętej erotyk, co stanowi równowartość około 69 milionów kliknięć dziennie. Pornosy są wyszukiwane i oglądane tak często, że ruch na stronach dostarczających podobne treści jest większy, niż na Amazonie, Netflixie i Twitterze razem wziętych. Jeżeli szukacie niegrzecznego contentu, możecie odwiedzić wiele miejsc w internecie, które zapewnią wam dostęp do podobnych materiałów. Jedną z nich jest https://www.4sex.pl/.

 

…którą ktoś musi klikać

No właśnie – tak ogromny ruch nie bierze się znikąd. Bazując na podanych szacunkach można określić, że płatne jak i darmowe porno jest oglądane przez około 450 milionów użytkowników miesięcznie. Tak duża ilość spragnionych wrażeń przekłada się na mniej więcej 15 milionów osób zaglądających w pornograficzne zakątki internetu w ciągu każdego dnia miesiąca. W dodatku nie wszystkie te wejścia dotyczą komputerów osobistych – w każdej firmie jest średnio po dwie maszyny, które również zostały wykorzystane do “niecnych celów”.

 

Branża porno ma swoje Oscary

Podobnie jak w przypadku klasycznych filmów, aktorzy i aktorki biorący udział w sex filmach również mogą zostać odznaczeni za zasługi. Coroczna gala nosi nazwę AVN Awards, a potocznie nazywana jest Oscarami Porno. Dzięki temu, jeżeli ktoś przyłapie cię na szukaniu pikantnych rzeczy, zawsze możesz powiedzieć, że szukałeś zwycięzców z ostatniego roku.

 

Nie takie znowu święte

Dodatkowym zaskoczeniem może być też to, że nie tylko panowie oglądają sex filmy. Ankiety przeprowadzane przez dostawców treści erotycznych pokazują, że średnio jedna na trzy kobiety regularnie odwiedza strony z pornografią. Jednak dniem, który zdecydowanie nie przysparza branży ruchu, od lat jest to samo święto – amerykański dzień niepodległości.

 

Filmy porno dostępne są w internecie bez większego problemu – wystarczy wpisać w wyszukiwarkę odpowiednią frazę i wybrać któryś z kilku pierwszych linków. Warto jednak pamiętać, abyśmy nie przesadzali z ilością oglądanych materiałów – w końcu inni też chcieliby się nimi nacieszyć.