Dla wielu dorosłych własne auto stanowi podstawowy środek transportu, bez którego nie wyobrażają sobie oni codziennego życia. Jednak za wygodę trzeba dość sporo płacić – roczne koszty utrzymania auta to wydatek co najmniej kilku tysięcy złotych. Poniżej rozważamy wszelkie „za” i „przeciw” zakupu auta.

 

 

 

Dlaczego warto jeździć własnym samochodem do pracy?

 

Jedną z zasadniczych kwestii, dla których większość z nas decyduje się na zakup samochodu do codziennego użytku, jest komfort. Obecnie staliśmy się wygodniccy i coraz bardziej dbamy o swój standard życia. Dla osób mieszkających poza miastem, mających dzieci w wieku szkolnym, posiadanie samochodu to w zasadzie konieczność. Dojazdy autobusem spoza miasta mogłyby pochłaniać zbyt wiele czasu i energii każdego dnia oraz wymuszać na dzieciach czekanie na rodziców w świetlicy. Samochód to także przyjemność podróżowania – własnym autem jedziemy w ciszy, często w samotności, w spokoju, a podczas stania w korkach możemy słuchać ulubionej muzyki. Nie chcemy być zależni od rozkładu autobusu czy tramwaju oraz współdzielić ograniczonej przestrzeni z pozostałymi pasażerami.

 

 

 

Dlaczego nie warto kupować samochodu jako środka transportu do pracy?

 

Szczególnie w największych miastach Polski codzienna jazda autem do pracy i z powrotem wiąże się ze staniem w długich korkach. Często pojawiają się poważne problemy z zostawieniem samochodu, gdy wszystkie miejsca parkingowe są pozajmowane. Wiele parkingów jest płatnych, podobnie jak przejazdów autostradą. Również regularne wydatki na benzynę, myjnię samochodową, wymianę opon czy oleju wiążą się ze wzrostem miesięcznych kosztów. Dlatego też przed zakupem warto wziąć pod uwagę aspekt finansowy, jaki będziemy ponosili nie jednorazowo, lecz w perspektywie wieloletniej. Posiadanie auta to nie tylko koszty jego codziennej eksploatacji, ale również nietanie przeglądy techniczne, które mogą stanowić spore obciążenie dla budżetu domowego. Wizyta u mechanika może być niezbędna, gdy dojdzie do poważnej awarii. Dodatkowe koszty w postaci nagłej konieczności zakupu części do forda mogą pokrzyżować plany oszczędnościowe na dany miesiąc. Jednak nie tylko samochód marki Ford wymaga wymiany części – każde auto, nawet to, które dopiero co wyjechało z salonu, wcześniej czy później się zepsuje, a to wiąże się z kosztownymi wizytami u mechanika. Samochód, który musi zostać w naprawie przez kilka dni, wymusza na nas poszukiwanie alternatyw. Jeśli nie mamy dostępu do pojazdu zastępczego, musimy posiłkować się komunikacją miejską. Nawet chwilowa konieczność zmiany nawyków na mniej komfortowe potrafi być stresująca.